Plac zabaw i pomysł na zdrową przekąskę.

Suszone owoce - doskonałe uzupełnienie energii dla bawiących się dzieci czy ćwiczących dorosłych!

Suszone owoce idealnie nadają się na przekąskę podczas spaceru na plac zabaw, czy w przerwie między posiłkami… Nie zachęcamy was do tego, by traktować je inaczej, ale z całej gamy szkodliwych słodkich przekąsek, właśnie one, obok gorzkiej czekolady, są godne uwagi.

Ile i kiedy warto jeść suszone owoce? Czy tylko plac zabaw i ruch ma nas do tego skłaniać?

Ważny – w przypadku suszonych owoców – jest fakt, który bezwzględnie należy sobie uzmysłowić: to odwodnione owoce, a co za tym idzie – ten skurczony przynajmniej o połowę w stosunku do wielkości normalnego owocu przysmak jest esensją składników odżywczych, ale niestety – również kalorii.

Ze względu na łatwy dostęp i mniejszą objętość w porównaniu do świeżych owoców, jesteśmy w stanie zjeść garść suszonych owoców niemal niepostrzeżenie. Łatwo sięgnąć po 10 suszonych śliwek lub kilka garści rodzynek, nawet kilkanaście suszonych moreli to żaden problem! Ale, czy bylibyśmy w stanie zjeść tyle sztuk niewysuszonych owoców…?

„Kubek suszonych owoców to ponad 300 kalorii i około 65 gram cukru. Przeciętnie świeży owoc to 60-80 kalorii i około 15 gram cukru.

  1. Suszone owoce, tak jak świeże, zawierają witaminy A i C, jednak inne witaminy, jak np. tiamina (witamina B1) najczęściej przepadają po dodaniu do owoców konserwantów.

  2. Suszone owoce mają większą zawartość błonnika, poza tym są bogate w potas, miedź, żelazo i mangan.

  3. Suszone owoce mają podobną ilość przeciwutleniaczy co niektóre świeże owoce, zwłaszcza suszone śliwki – ilość przeciwutleniaczy jest podobna do ilości zawartej w świeżych jagodach.”

punktzdrowia.pl/diety-i-odchudzanie/suszone-owoce

Zatem? Oczywiście, że jeść suszone owoce! Tylko mądrze!

Ważne jest to, by mieć świadomość ich wysokiej kaloryczności. Suszone owoce to produkt wysokowęglowodanowy, wysokocukrowy. Zdrowy, ale w małych ilościach i niekoniecznie polecany osobom, które muszą stracić na wadze…

Te – wydawać by się mogło – wady suszonych owoców, są jednocześnie  najlepszą rekomendacją, by stosować je jako przekąskę na plac zabaw!

To doskonałe uzupełnienie energii dla bawiących się dzieci, czy ćwiczących dorosłych!

Warto sięgać po rodzime owoce suszone: aronię, maliny, jagody, jarzębinę, żurawinę (niesłodzoną, bez oleju!), ponieważ stanowią wysoce skoncentrowane źródło fitochemikaliów i dostarczają stosunkowo najniższą ilość cukrów. I oczywiście wybierać te bez konserwantów!

Smacznego:-)

 

 

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS