Place zabaw w upalne dni – na co koniecznie zwracać uwagę?

place zabaw

Już wkrótce wakacje! Place zabaw zapełnią się dziećmi, które podczas roku szkolnego przedpołudnia spędzały w przedszkolach i szkołach. Nikogo ten stan rzeczy nie martwi – wręcz przeciwnie – po to są place zabaw, by nieść radość dzieciom! Jednak o tej porze roku zdarzają się naprawdę upalne dni, a wówczas należy zachować szczególną rozwagę.

Gdy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza zaczyna być niebezpiecznie. Dzieci o wiele gorzej niż dorośli radzą sobie podczas upałów. Ostre słońce i wysoka temperatura mogą okazać się bardzo szkodliwe dla ich zdrowia.

 

Co robić, by ulżyć maluchom, gdy robi się naprawdę gorąco?

 

  • Koniecznie trzeba zadbać o odpowiednie nakrycie głowy – dziecko przez cały czas powinno mieć na głowie czapeczkę z daszkiem lub kapelusik z dużym rondem.
  • Za każdym razem, gdy wychodzimy z dzieckiem na dwór, powinniśmy posmarować je kremem z filtrem przeciwsłonecznym (co najmniej 20) – czynność tę powtarzamy co 1-2 godziny. Należy wybierać kosmetyki przeznaczone specjalnie dla dzieci – zwierające składniki nawilżające, które chronią przed podrażnieniami.
  • Kiedy jest naprawdę gorąco zakładamy dziecku ubranie z cienkiego materiał, najlepiej z bawełny – będzie przewiewne i jednocześnie skutecznie ochroni jego ciało przed słońcem.
  • Wybierając się na spacer z małym dzieckiem w wózku spacerowym zadbajmy o to, by osłonić je parasolem – daje to więcej cienia niż podniesiona buda i pozwala na większy dostęp powietrza.
  • Woda! Obowiązkowo trzeba być przygotowanym na to, aby napoić dziecko, a najlepszym rozwiązaniem jest tu woda, o czym już pisałem.

 

Kiedy odpowiednio przygotujemy się na letnią wyprawę na place zabaw, nawet wysoka temperatura nie będzie problemem.

Na miejscu warto jednak poszukać zacienionego miejsca, by móc w nim wypocząć. Opiekunowie powinni również sprawdzić, czy metalowy ślizg na ślizgawce nie nagrzał się zbyt mocno, czy dziecko może z tego urządzenia w tym momencie korzystać, czy lepiej odczekać aż nieco przestygnie. Co prawda zaleca się, by ustawiać ślizgawki tak,  by uniknąć nadmiernego ich nagrzewania w południe, ale z doświadczenia wiem, iż nie wszyscy projektanci placów zabaw to robią.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.