Plac zabaw i babie lato – jak przygotować dziecko na jesień?

Jesienny space na plac zabaw to doskonały czas na domową lekcje przyrody :)

Plac zabaw, który codziennie mijam w drodze do pracy, wciąż jest pełen radośnie bawiących się dzieci. Słońce grzeje, pogoda, w każdym bądź razie w Wielkopolsce, wciąż przypomina, że jeszcze trwa lato. Cieszmy się tym póki możemy! Bo prawda jest taka, że już wkrótce zacznie się babie lato…, potem nastanie jesień… Dlatego – tu i teraz – korzystajmy z każdego letniego promienia słońca!

Dla dzieci przejście z lata do jesieni bywa trudne. Pomóżmy im w tymi nie każmy siedzieć w domu!

To, że robi się nieco chłodniej wcale nie znaczy, że należy rezygnować ze spacerów na plac zabaw!

Wręcz przeciwnie! Najgorsze co można zrobić to siedzieć z dzieckiem w domu! Dopóki pogoda nas tak rozpieszcza jak w tym sezonie, nie musimy specjalnie obawiać się, że dziecko zmarznie. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze – które dziecko marznie kiedy plac zabaw wciągnie je w swoją bajkową rzeczywistość ?! Emocje, zabawa, dzieciom w ruchu jest ciepło !

Kiedy jednak zabawa się kończy i czas wracać do domu, to koniecznie należy pomyśleć o tym, by dziecko właściwie ubrać. Właściwie – to znaczy stosownie do pogody. Dziecko nie może marznąć, a spocone i podekscytowane zabawą, mogłoby nawet nie odczuć, że temperatura się zmieniła, nie poczuć, że jest mu chłodno – i katar murowany! A tego nie chcemy:-)

Tu sprawdza się idealnie propagowane przez do doświadczone osoby ubieranie „na cebulkę”. podczas zabawy – bluzę czy sweterek można zdjąć podczas harców na placu zabaw, a wracając do domu – znów się okryć. Powiecie – przecież każdy rodzic to wie… jednak każdego roku setki maluchów chorują z tego powodu.

Przegrzewanie jest równie groźne jak narażanie na chłód, pamiętajmy o podczas zabawy na placu zabaw.

O ile zimne rączki czy stópki wcale nie muszą oznaczać wyziębienia całego organizmu, o tyle spocone czoło dziecka, szyja i kark na pewno oznaczają, że jest ono przegrzane. I to warto kontrolować. Bo zazwyczaj jesteśmy czujni, gdy na dworze są upały, jednak nie zawsze pamiętamy, że przegrzać dziecko można nawet wtedy, gdy ich nie ma.

Zatem – jak przygotować dziecko na babie lato?

Po pierwsze: trzeba z dzieckiem – a koniecznie z małym dzieckiem – porozmawiać o tym, że zmieniają się pory roku. To doskonały czas na domową lekcje przyrody:-)

Po drugie: pokażmy dziecku pozytywy – jesień w Polsce potrafi być piękna!

Po trzecie: nie zmieniajcie dobrych nawyków! Nadal spacerujcie! Nie zapominajcie, że na plac zabaw warto wybrać się o każdej porze roku, jeśli tylko pogoda dopisuje!

Po czwarte: bądźcie wyczuleni na zmiany temperatur! Ubierajcie dzieci warstwowo, by podczas zabawy na placu zabaw nie przegrzały się i nie przeziębiły wracając do domu.

Specjaliści twierdzą, że powinniśmy ubierać dziecko tak, jak siebie. O jedną warstwę więcej zakładać można tylko noworodkom i niemowlakom, które jeszcze nie siedzą.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS