Rośliny a plac zabaw. Czy warto tam sadzać?

Drzewa i krzewy pokryte liśćmi pochłaniają 85% osiadających na nich spalin i kurzu.

Plac zabaw to miejsce, na którym dzieci przebywają ze swoimi opiekunami, albo przynajmniej powinny przebywać, kilka razy w tygodniu. Dlatego to ważne jak on wygląda, jakie jest jego wyposażenie, ale także walory estetyczne a nawet – prozdrowotne. Może się ten ostatni aspekt wydawać dziwny w odniesieniu do placu zabaw, ale po bliższym przyjrzeniu chyba się ze mną zgodzicie;-)

Plac zabaw to miejsce, gdzie dzieci ćwiczą ważne umiejętności!

Co ma oczywiście charakter prozdrowotny i wpływa bezpośrednio na ich rozwójf!

Jednak tym razem chciałem skupić się na zupełnie innej kwestii – mianowicie na roślinności wokół i na placu zabaw.

Badania na temat wpływu roślin na człowieka prowadzone są już od wielu lat. Wiadomo, że przyroda działa kojąco i uspokajająco na ludzki organizm. Powinniśmy więc być przekonani, że przebywanie wśród zieleni niesie wiele korzyści dla zdrowia (zarówno fizycznego jak i psychicznego). Skoro tak jest,dlaczego tak niewiele uwagi poświęcamy tej kwestii w odniesieniu do takich miejsc jak plac zabaw?

Kierując się sensem przysłowia „Czym skorupka za młodu nasiąknie…” powinniśmy dbać o przyjazne otoczenie miejsc zabaw dla najmłodszych.

Wiosna w pełni – niech wokół się zazieleni!

Rośliny mają naprawdę wiele zalet, że wymienię jeszcze kilka:

  • wpływają korzystnie na zatrzymanie wód gruntowych, a przez to na zwiększenie wilgotności powietrza;
  • są schronieniem dla ptaków, które wszyscy lubią obserwować;
  • chronią przed wiatrem, niemiłymi zapachami, czy widokami;
  • oczyszczają powietrze z zanieczyszczeń.

Drzewa i krzewy pokryte liśćmi pochłaniają 85% osiadających na nich spalin i kurzu, nawet te bezlistne – jesienią i zimą – też oczyszczają atmosferę, to wspaniała cecha!

Mam nadzieję, że nikt nie ma już wątpliwości co do tego, że zdecydowanie warto sadzić rośliny wokół i na placach zabaw.
To – jak już wspominałem ostatnio – doskonała alternatywa dla innego typu ogrodzeń, ponadto ma wiele dodatkowych zalet. Place zabaw wymagają jednak przemyślanych rozwiązań – także w tym zakresie, dlatego już dziś zapraszam na kolejną odsłonę mojego bloga, w którym rozwinę ten temat.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS