Place zabaw kontra telewizja. Co wybierze Wasze dziecko?

Telewizja ważne jest nie tylko JAK DŁUGO, ale i CO dziecko ogląda.

Place zabaw zimą stoją puste, nie dziwi to nas szczególnie, bo aura nie zachęca do zabawy w piaskownicy czy na huśtawce…, ale czy musi to oznaczać totalny brak ruchu u dzieci i siedzenie przed telewizorem?

Place zabaw to miejsca, które można po prostu odwiedzić. Kiedy spadnie śnieg zamiast z piasku można lepić babki ze śniegu, a jeszcze fajniej – bałwana, który będzie pilnował ulubionego miejsca naszych pociech:-)

Poza tym – spacer na świeżym powietrzu jest dziecku – i nam też – bardzo potrzebny!

Ruch powinien być naszym rytuałem.

Przeczytałem bardzo alarmujący artykuł o tym, jak negatywne skutki może nieść spędzanie nadmiaru czasu przed telewizorem. Zachęcam do lektury artykułu.

Nie jestem w stanie odnieść się do przedstawionych tu faktów popartych badaniami naukowymi, mogę stwierdzić jedynie, że zgadzam się z tym, że co za dużo to nie zdrowo! Tylko gdzie jest ta granica?

Czy place zabaw muszą przegrać z telewizją?

Oczywiście, że NIE! Nie mogą nawet, bo to byłoby zgubne dla dzieci w szerszej perspektywie. Place zabaw mają same zalety, a telewizja – bądźmy szczerzy – ma też wady. Zacznijmy od tego, że małe dzieci, według wielu specjalistów, wcale nie powinny oglądać telewizji. Co najmniej do 3 roku życia. A dalej?

Z informacji zaczerpniętych z cytowanego powyżej artykułu wynika, że:

  • W roku 2012 statystyczny Polak spędzał przez telewizorem ok. 3,5 godziny dziennie.
  • Jak wynika z raportu „Czy telewizja jest dla dzieci”, zleconego przez rodzinny program „Da Vinci Learning”, ok. 91 proc. polskich dzieci siedzi przed telewizorem i ogląda filmy, a ok. 60,5 proc. robi to przez kilka godzin dziennie.
  • ¾ tych dzieci ma do własnej dyspozycji odbiornik telewizyjny, z którego nie korzystają inni członkowie rodziny. W takim wypadku dzieci wykorzystują niemal cały wolny czas na oglądanie tv. Według badan w  zależności od wieku dziecka czas oglądania stanowi wówczas 60–75 proc. czasu czuwania.

Jak przekonuje autorka wspomnianego opracowania aktualna sytuacja pociąga za sobą bardzo zgubne skutki:

  1. Rażące ograniczenie aktywności ruchowej, co powoduje w konsekwencji występowanie zaburzeń rozwoju sprawności ruchowej dzieci;
  2. Utrwalanie złych nawyków jedzeniowych – „śmieciowe” jedzenie jest niemal normą podczas oglądania filmów, a to z kolei prowadzi do tego, że dziecko nie ma już ochoty na jedzenie wartościowych posiłków;
  3. Zdecydowanie krótszy czas przeznaczony na czytanie i naukę co prowadzi do pogorszenia się szkolnych osiągnięć uczniów;
  4. Ochłodzenie stosunków rodzinnych – bo podczas oglądania rzadko się rozmawia, w konsekwencji rodzina coraz mniej czasu spędza ze sobą współuczestnicząc w swoim życiu. Wspólne wykonywanie czynności domowych zbliża, podobnie jak wspólny spacer na place zabaw:-)

Czy taki czarny scenariusz musi się ziścić?

Sądzę, że nie. Byle tylko faktycznie nie pozostawiać kwestii czasu, jaki dzieci mogą spędzać przed telewizorem ich własnemu wyborowi, bo niestety nasze pociechy maja tendencję do tego, by nie stawiać sobie wysokich wymagań, poza tym – im wydaje się, że oglądając telewizje odpoczywają, a wcale tak nie jest. Oglądanie filmów może u mniejszych dzieci prowadzić do rozdrażnienia, czasem nawet nadmiernego wysiłku emocjonalnego…  Tak naprawdę chodzi o to, żebyśmy całą te sytuacje kontrolowali!

Istnieje kilka podstawowych zasad, które warto przestrzegać:

  • Jeśli Twoje dziecko ma mniej niż trzy lata, nie powinno według ekspertów oglądać telewizji. Ciąg obrazów zbytnio by je obciążył. Według innych źródeł: bajka dla dwulatka powinna trwać do 10 minut, a bajka dla trzylatków powinna trwać 15–20 min. (http://babyonline.pl/dziecko-i-telewizja-prawdy-i-mity,problemy-wychowawcze-artykul,7281,r1p2.html)
  • Czterolatek może siedzieć przed telewizorem nie dłużej niż 30 minut dziennie. Pedagodzy mediów radzą także zaplanować dni wolne od telewizji.
  • Dzieci w wieku szkolnym mogą oglądać telewizję maksymalnie 60 minut dziennie.
  • Od dziesiątego roku życia możesz pozwolić maksymalnie na 90 minut telewizji.
  • Gdy dziecko skończy 13 lat, powinno powoli uczyć się samo kontrolować czas spędzony przed telewizorem. Pomocne może być ustalenie limitu tygodniowego, który nastolatek będzie mógł sam rozdzielić na poszczególne dni tygodnia.

Zobacz materiał źródłowy.

Ważne jest nie tylko JAK DŁUGO, ale także CO dziecko ogląda!

Bo choć telewizja ma swoje wady, ma też całkiem sporo zalet. Pod pewnymi warunkami. Wspominałem na naszym FB, że 13 grudnia był Dzień Telewizji dla Dzieci.

Telewizja dawkowana mądrze i z umieram może wnieść do życia dziecka również i cenne wartości.

Może:

  • uczyć – gdy wybierzemy odpowiedni program;
  • bawić – kiedy bajka dostosowana jest do wieku dziecka;
  • rozwijać wyobraźnię i wzbudzać ciekawość świata –  gdy maluch ogląda program przyrodniczy lub popularnonaukowy.

Na pewno do tego tematu jeszcze wrócę, ale podsumowując dzisiejsze rozważania chciałbym podkreślić, iż to co wybierze nasze dziecko kiedy zadamy mu pytanie co woli:  place zabaw czy telewizję zależy przede wszystkim od naszej postawy, od tego czego je nauczyliśmy. Jeśli place zabaw odwiedzamy z dzieckiem regularnie, to zapewne bardzo je lubi, jeśli jednocześnie pozwalamy naszej małej radości oglądać telewizję w  odpowiednim wymiarze i repertuarze, to zapewne również dobrze mu się kojarzy…

Zatem? Po pierwsze – spacer! Potem, wspólne oglądanie telewizji i rozmowa o tym, co obejrzeliśmy z dzieckiem. Tak to może wyglądać :-)

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS