Plac zabaw w nagrodę za frekwencję w wyborach…

Dzieci nie interesuje polityka, za to plac zabaw - jak najbardziej!

Taki pomysł mieli kiedyś samorządowcy województwa kujawsko-pomorskiego.  Sfinansowali budowę placów zabaw w miastach i gminach w regionach, w których została osiągnięta największa frekwencja wyborcza. To już czas przeszły, ale place powstały, a dzięki wyższej frekwencji wyborczej wybrano zapewne osoby cieszące się większym rzeczywistym poparciem.

Bardzo mi się ten pomysł podoba. Jest politycznie neutralny w swym wydźwięku, za to społecznie bardzo użyteczny, bo przynosi tylko pozytywy i to na wielu płaszczyznach.

Oczywiście spotykamy się też z takimi sytuacjami, kiedy tuż przed jakimiś wyborami  – czy to samorządowymi, czy też choćby do rad osiedlowych  – nagle rodzi się pomysł, by natychmiast  i „na wczoraj” wybudować plac zabaw,  żeby zyskać przychylność mieszkańców…, nie chcę odnosić się do tego w jakikolwiek sposób politycznie…  to już ocenią wyborcy. Jako producent placów zabaw mogę się tylko cieszyć z każdej takiej inicjatywy. Jako rodzic – również :-)

Zastanówmy się jednak obiektywnie – czy takie pomysły są złe?
Dla dzieci na pewno nie!  Je nie interesuje polityka, za to plac zabaw – jak najbardziej!

Plac zabaw – jego budowa to poważna sprawa.

Przede wszystkim należy dobrze zastanowić się nad jego lokalizacją i nie podejmować decyzji pod wpływem impulsu. Miejsce powinno być dobrze przemyślane, wybór oparty o jakieś konsultacje społeczne, jeśli to tylko możliwe. Prawda jest taka, że czasami tego wyboru po prostu nie ma, jeśli szukamy miejsca na już zagospodarowanym terenie.
Znacznie prościej jest dobrze zaplanować plac zabaw, gdy dopiero projektuje się przestrzeń publiczną. Co wziąć pod uwagę? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć jeszcze w tym miesiącu.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS