Jak sprawić by dziecko od najmłodszych lat spędzało aktywnie czas?

blog_01_3

Jak już wspominałem uważnie ślędzę wszelkie inicjatywy, których celem jest wyrabianie w naszych pociechach wszelkich nawyków związanych ze zdrowym trybem życia, już nie tylko żywieniowych. Przecież zdrowy styl życia to nie tylko kwestia jedzenia, ale także, między innymi, aktywności fizycznej, uprawiania sportów, czynnego wypoczynku na świeżym powietrzu. To nawyki, które najlepiej zaszczepić od najmłodszych lat, wówczas stają się one oczywistym, niezbędnym elementem życia dorastającego, młodego człowieka.

Na początku będą to place zabaw, gdzie maluchy, w gronie równieśników kształtują swoją sprawność fizyczną, korzystając stopniowo z coraz bardziej skomplikowanych urządzeń. Plac zabaw w dużym stopniu pomaga dziecku przełamywać lęki związane np. z wysokością czy szybkością. Znajdujące się na każdym placu zabaw zjeżdżalnie, karuzele czy huśtawki z pewnością przełamią obawy i niepewność niejednego malucha.

Gdy dziecko osiągnie już wiek szkolny, plac zabaw z czasem przestaje już być tak atrakcyjny. W wieku 10, 11 lat pojawiają się nowe zainteresowania, które podyktowane są często aktualnie panującą wśród rówieśnikow modą. Od wielu lat wśród nastolatków prym wiodą sporty, nazwijmy je ogólnie, deskorolkowe. Od jakiegoś czasu obserwuję, że skate park to już nie tylko miejsce spotkań chłopaków w „za dużych spodniach“ ;) od jakiegoś czasu na rolkach, hulajnogach i deskorolkach śmigają także dziewczyny.

Lokalne społeczności dostrzegają nareszcie potrzeby swoich najmłodszych mieszkańców i tworzą dla nich coraz więcej miejsc, gdzie mogą się spotkać i spędzić razem aktywnie czas. I słusznie, ponieważ żaden portal społecznościowy nie zastąpi paczki sprawdzonych przyjaciół. Może nie będzie ich 500 czy 1000 tylko 5, ale oni naprawdę będą. Miejsca takie jak place zabaw czy skate parki stanowią moim zdaniem doskonałą przeciwwagę wirtualnego świata, który kusi nasze pociechy niezmiernie.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS