Czy zabawa pomaga w nauce?

shutterstock_68745157

Prawdziwa pasja zaczyna się w wieku kilku lat. Wówczas dziecko chłonie najintensywniej, sprawdza, bawi się i uczy jednocześnie. Dlatego tak istotne jest to co oferujemy dzieciom w wieku szkolnym. Warto mieć na uwadze fakt, iż szkoła nie oznacza konieczności rezygnacji z zabawy. Ona wciąż jest dzieciom potrzebna!

Na pewno należy im proponować zabawy ruchowe, najlepiej ruch na świeżym powietrzu. Brak dopływu świeżego powietrza sprawia, że dziecko jest:

  • ospałe,
  • zmęczone,
  • mniej sprawne intelektualnie,
  • ma problemy z zapamiętywaniem.

Prawda niestety jest taka, że nie zawsze rodzice mają możliwość, by w ciągu tygodnia pracy wychodzić z dziećmi na plac zabaw… dla nich jedyną szansą na taką zdrową zabawę jest czas spędzony na placu zabaw przy szkole. Daje on szansę na wieloletnią przyjaźń ze zdrowym trybem życia: od dzieciństwa po wiek dojrzały.

Nie da się przecenić ruchu na świeżym powietrzu. Nie tylko poprawia ogólny stan zdrowia, przyczynia się do lepszego samopoczucia, jest świetną metodą na dotlenienie organizmu, ale także wyzwala naturalną radość życia. I hartuje! A jesienne chłody i zima przed nami. Dzieci, które spędzają aktywnie więcej czasu na dworze, na przykład bawiąc się na placu zabaw, są zdrowsze niż ich rówieśnicy siedzący przed telewizorem.

Istnieje związek między aktywnością fizyczną a zdolnością koncentracji

  • Jak tłumaczył w dzienniku wschodnim.pl dr Jacek Szalewski z AWF w Krakowie: „Już po 10 minutach ćwiczeń aerobowych następuje poprawa procesów poznawczych. U osób, które się ruszają, komunikacja między dwiema półkulami przebiega szybciej i w bardziej zintegrowany sposób, a to z kolei sprawia, że zarówno dzieci, jak i dorośli z łatwością przyswajają nową wiedzę czy umiejętności”.
  • Nawet 5 minut nieskomplikowanych ćwiczeń, a nawet zabaw ruchowych, które wykonują dzieci na placach zabaw, może sprawić, że uczniowie będą chętniej i z większym zainteresowaniem uczestniczyli w zajęciach.
  • Jak dowodzą naukowcy – dzieci bez odpowiedniej dawki ruchu mogą mieć problemy w nauce czytania i pisania. Ograniczenie aktywności fizycznej, które stało się zjawiskiem coraz powszechniejszym w wielu społeczeństwach, może być przyczyną dysleksji, dysortografii i dysgrafii (zdaniem dr Sylwii Nowackiej-Dobosz z AWF w Warszawie).
  • Brak ruchu może powodować także problemy z koncentracją i wyrażaniem własnych emocji. Na szczęście problem został zauważony i coraz bardziej świadome społeczeństwa kładą większy nacisk na poprawę aktywności fizycznej swoich obywateli, już od dziecka.

Fit jest w modzie i to zdrowa moda. Dla dzieci w szkole przerwa na placu zabaw to doskonała kreatywna rozrywka, która niesie radość i zdrowie.

Paweł Antkowiak
Paweł Antkowiak

Z wykształcenia jest bankowcem choć w pracy zawodowej ceni znacznie bardziej kapitał ludzki niż finansowy. W praktyce stosuje zasadę Philipa Kotlera: „Najważniejszym czynnikiem innowacji jest człowiek”.

Od 10 lat buduje bezpieczne place zabaw. Stały się one jego pasją, częścią jego życia, a nawet zobowiązaniem wobec świata za szczęśliwe dzieciństwo najmłodszych. Uważa, że w pewnym sensie praca, którą wykonuje upiększa świat.

Wierzy że dla zmotywowanych ludzi wszystko jest możliwe jeśli tylko w pełni się zaangażują. Lubi stawać przed ambitnymi wyzwaniami. Dzięki takiej postawie ma w portfolio 1500 zrealizowanych inwestycji.

Czas wolny spędza na wspólnej zabawie z rodziną, dla której uwielbia gotować.

SUN-PLUS